Archiwum > Numer 432 (08/2009)
Uzależnienia. Rozgrzeszać czy leczyć
W drodze 2009, nr 08
       DOSTĘPNE FORMATY:

       E-WYDANIE:





Rozmowa w drodze


Uzależnienia - rozgrzeszać czy leczyć
Stanisław Zasada
W Wielki Piątek wylądowałem w agencji towarzyskiej. Bałem się wejścia w ból trzeźwego życia.

Marta Tylenda-Wodniczak
Cześć, nazywam się Cubituss i jestem uzależniony. To znaczy byłem, do bardzo niedawna. Ludzie mówią, że uzależnić można się tylko od fajek i wódy? Nie wierzcie im*

Katarzyna Kolska
W grze nie chodzi o pieniądze. One są najmniej ważne. Chodzi przede wszystkim o adrenalinę. O taki jej poziom, który trudno sobie w ogóle wyobrazić i z czymś porównać.

Maria Matuszewska
Kiedyś pytałam moich pacjentów, dlaczego piją. Jeden mi powiedział, że pije, bo ma żonę pedantkę. A inny mówi: Ja piję, bo moja żona jest bałaganiara. Jeden tłumaczy, że pije, dlatego że ma ośmioro dzieci, a drugi, że pije, bo nie ma żadnego.

Robert Haściło
Zbigniew Budyn TCHr
Jola wielokrotnie słyszała od swoich synów: "Mamo, w tym domu jesteś zerem". Podczas domowych kłótni potrafili jej wykrzyczeć, że lepiej byłoby, gdyby umarła. W oczach domowników nie przedstawia żadnej wartości. Sama o sobie woli mówić: "Jestem nieuleczalnie chora".

Wojciech Prus OP, Paweł Kozacki OP


Orientacje
Paulina Jeske-Choińska Paulina Jeske-Choińska


Kiedy się modlisz


Szukającym drogi


Dominikanie na niedziele


Felietony
Grzegorz Górny
Dariusz Kowalczyk SJ
Jarosław Makowski
Jan Góra OP
Facebook