Archiwum > Numer 337 (09/2001)
W drodze 2001, nr 09
       DOSTĘPNE FORMATY:

       E-WYDANIE:





Szukającym pracy


Kontrowersje
Marek Przepiórka

Jest w Polsce ponad dwa miliony bezrobotnych, ponad dwa miliony ust woła: "Pracy i chleba!". I jest między Bugiem a Odrą również ponad dwa miliony hektarów ziemi leżącej odłogiem. Dla umysłu prostaczka, nieskażonego ekonomicznymi manipulacjami, rozwiązanie narzuca się samo: pracę i chleb może zapewnić ziemia. Ot, co.

Janusz A. Majcherek

W każdej utopii tkwi pewna ambiwalencja, łączy ona bowiem wzniosłość ideałów i szlachetność dążeń z marnością osiąganych rezultatów i lichotą skutków. Dlatego ważne jest, aby te pierwsze nie przesłaniały drugich. Zwłaszcza że wiek dwudziesty przyniósł deprymujące doświadczenia, które powinny być przestrogą dla każdego, kto próbuje utopie realizować.

Jacek Salij OP

Prezydent USA, George W. Bush wyraził zgodę na finansowanie badań nad embrionami w ograniczonym zakresie. W swoim pierwszym oficjalnym wystąpieniu telewizyjnym od czasu inauguracji decyzję tę nazwał "wyjątkowo trudną i złożoną". Finansowanie ze środków federalnych dotyczyć będzie wyłącznie badań nad komórkami już uzyskanymi z embrionów. Nie będzie natomiast obejmować wykorzystania nowych embrionów, z włączeniem około 100 000 zapłodnionych komórek przechowywanych w stanie zamrożenia w klinikach rodzinnych. W przemówieniu wygłoszonym ze swojego rancza w Teksasie, gdzie przebywa na miesięcznym wypoczynku, prezydent Bush oświadczył, że decyzję tę podjął "po głębokim namyśle i wierzy, że jest ona słuszna". Podkreślił także, że poparcie rządu dotyczy badań tylko w przypadkach, gdzie decyzja o "życiu i śmierci została już podjęta", więc wstrzymywanie możliwości rozwoju medycyny w tym przypadku byłoby nieuzasadnione. Grupy konserwatywne, a także Kościół katolicki zaapelowały do prezydenta o przemyślenie swojej decyzji oraz przypomniały mu jego wyborcze obietnice, że nie będzie popierał tego typu badań. Bp J. Fiorenza, stojący na czele Krajowej Konferencji Biskupów Katolickich, uznał postanowienie prezydenta za nie do zaakceptowania. Zwolennicy badań byli zadowoleni z decyzji rządu, chociaż wyrażali swoje obawy przed ograniczeniem w ten sposób badań a w konsekwencji opóźnieniem możliwości wynalezienia lekarstwa na choroby genetyczne (KAI).



Czy to wina niebios?


Spotkania w drodze


Marginalia


Felieton


Orientacje
Leszek Kwiatkowski


Kiedy się modlisz


Szukającym drogi
Facebook