Archiwum > Numer 327 (11/2000)
W drodze 2000, nr 11
       DOSTĘPNE FORMATY:

       E-WYDANIE:





Rozmowa w drodze


Narkotyki: bezradność czy przyzwolenie

Byłem dealerem, byłem producentem, byłem użytkownikiem. Nie byłem tylko przemytnikiem. Siedzę w narkotykach od początku ich istnienia w Polsce. Brałem przez dwadzieścia cztery lata. Na początku oszukiwaliśmy się, że odkryliśmy drogę do nieba. Potem pozbyłem się wszystkich złudzeń.

Szymon Hołownia

Przyprowadzili na naszą kanapę kumpla, który studiował przyszłościowy kierunek na jednej z najlepszych na świecie uczelni i który bez amfetaminy nie mógł już sobie poradzić. Co lepsze? - pytała Kelly. - Programowa, luźna kontestacja rzeczywistości czy dramatyczna próba osiągnięcia w niej sukcesu? U nas trawka to nie narkotyk - ale, żeby użyć twoich standardów, narkotyzujemy się wszyscy.

Katarzyna Andrzejewska

- Mamo, czy ty z choinki się urwałaś, to ty nie wiesz, że maryśka pomimo delegalizacji jest w Polsce hodowana na szeroką skalę, nawet na balkonach? Poza tym, to jest narkotyk miękki, rekreacyjny, daje poczucie jedności ze światem, ma się lepiej wyczulone zmysły: dotyku, smaku i słuchu, daje odczucie fizycznego relaksu, pozwala łatwiej zasnąć.

Grzegorz Jasiński
Kiedyś znajomy celnik zapytał się zwierzchnika: "Jeżeli na oddział przypadają dwie kamizelki kuloodporne, to z tego wniosek, że reszta ludzi ma iść na odstrzał?". Usłyszał, że jeśli się boi, to w takiej sytuacji ma odmówić udziału w akcji. "Gdybym się bał, to bym sprzedawał śledzie w sklepie rybnym" - odciął się zdesperowany.

Tomasz Jastrzębowski

Obowiązująca w Polsce ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii ma 3 lata. Od półtora roku trwają prace nad jej nowelizacją. Dyskusja nad poprawkami do ustawy narkotykowej powinna dać odpowiedź na pytanie: czy państwo będzie, a jeśli tak, to w jakim stopniu, chronić nas przed nami samymi?



Reportaż


Biblia w ręku chrześcijanina


Filozofia


Felieton


Listy ze świata


Orientacje


Kiedy się modlisz


Szukającym drogi
Facebook