Przebudzenie
W pierwszym życiu był przedsiębiorcą, ministrem, lobbystą odpowiedzialnym za restrukturyzację polskiej armii. Negocjował kontrakty warte miliardy dolarów. Na prywatnym koncie miał 50 mln zł. Dziesięć lat temu dostał wylewu. Zapadł w śpiączkę. Gdy się obudził, zdecydował, że zajmie się niepełnosprawnymi dziećmi. Zaczął drugie życie.

Czy można urodzić się dwa razy?

Fizycznie nie. Ale uzyskanie nowych parametrów, nie metrykalnych, ale filozoficznych, bytowych, celu życia jest możliwe.

Pan ma takie poczucie, że zaczął drugie życie?

Chciałbym tak myśleć. W pewnym momencie postanowiłem zrobić grubą kreskę, wyzbyć się wszystkiego, dojść do korzeni i znaleźć odpowiedź na pytanie, co jest celem mojego życia, co jest moim powołaniem? To było najtrudniejsze.

W zrobieniu tej grubej kreski pomógł panu trochę los, przypadek, Pan Bóg. Można powiedzieć, że niczym Szaweł został pan zwalony z konia.

Rzeczywiście spadłem – nie tyle z konia, co z fotela. Gdy po wielu miesiącach już się podniosłem, chciałem to potraktować jako otwarcie nowej księgi, nowego etapu mojego życia.

W tym pierwszym życiu miał pan wszystko, o czym tak po ludzku można marzyć: kariera, stanowiska, wielki świat, ogromne pieniądze. Wielu pewnie panu zazdrościło?

Uważano mnie za człowieka sukcesu. Wszystko, czego się chwyciłem, zamieniałem z szarego na złote.

To kwestia wychowania, zdolności?

Nie potrafię tego ocenić. Choć moi rodzice byli bardzo majętnymi ludźmi, zostałem wychowany w ogromnym minimalizmie. Dostawałem 10 zł kieszonkowego na miesiąc, gdy moim kolegom rodzice dawali po 20 czy 30 zł. Gdy miałem kilkanaście lat, jeździłem do domów dziecka pomagać jako wolontariusz. Spędzałem z niepełnosprawnymi dziećmi wakacje, w czasie studiów uczyłem wychowanków domu dziecka matemat (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Michał Wojtczak - ur. 1956, w latach 80. prowadził własną działalność gospodarczą, w 1989 roku z upoważnienia Komitetu Obywatelskiego został posłem sejmu kontraktowego, w rządzie Tadeusza Mazowieckiego był wiceministrem rolnictwa i sekretarzem stanu w ministerstwie przemysłu. W latach 90. wycofał się z polityki, założył pierwszą w Polsce firmę lobbingową WIL Lobbing. Był odpowiedzialny za restrukturyzację polskiej armii. W 2005 roku założył Fundację Patria, która zajmuje się wspieraniem osób niepełnosprawnych. W Imiołkach nad Jeziorem Lednickim koło Gniezna buduje centrum rehabilitacji dla dzieci niepełnosprawnych intelektualnie i fizycznie. (wszystkie teksty tego autora)

Katarzyna Kolska - dziennikarka, zastępca redaktora naczelnego miesięcznika "W drodze", absolwentka filologii polskiej i teologii, przez 13 lat pracowała w poznańskim oddziale "Gazety Wyborczej", autorka kilku książek, m.in. "Modlitwa poranna i wieczorna" (Olimp Media 2008) i "Moje dziecko gdzieś na mnie czeka. Opowieści o adopcjach" (Znak 2011, Wydawnictwo W drodze 2016). Jest mężatką, ma dwóch synów, mieszka w Poznaniu. (wszystkich teksty tego autora)

     


zobacz także

Nie ma życia na parafii

Matka nie swoich dzieci

NA ODWROCIE TWOJEGO KRZYŻA WISI JEZUS

Czy chcesz tu być?

BYĆ BARDZIEJ


komentarze



Facebook