Archwium > Numer 365 (01/2004) > Felietony > Najpierw człowiek

Najpierw człowiek

Kiedy jedzie się z Poznania do Lublina, szczególnie zimą, to nie wiadomo, jak się ubrać. Szczególnie kiedy prognozy pogody są niepokojące i zapowiadają nadciągające zimna. Ile wziąć ze sobą, a ile na siebie? W pewnym wieku człowiek już się boi zimna i zaczyna mieć takie właśnie problemy.

Jeszcze w czasie wakacji na Jamnej obiecałem ojcu Andrzejowi rekolekcje dla jego studentów w Lublinie. Ojciec Tomasz przy okazji upiekł swoją pieczeń: dyskusję dwóch ambon – zaproszeni goście, stojąc na dwóch barokowych ambonach, rozmawiają ze sobą i zgromadzonymi na ważne tematy. W Lublinie rozmowa miała dotyczyć młodzieży. Tak więc, połączywszy interesy, udałem się do Lublina.

Ojciec Tomasz tak urósł i tak się wyrobił, że miałem wspaniałego przewodnika po mieście i ludziach. Radość mnie rozpierała, bo jako licealista był on w moim duszpasterstwie, co może sugerować, że moja w tym zasługa, iż on jest dzisiaj taki dobry. Ale ten przynajmniej się tego nie wypiera.

Spotkanie z lubelskim klasztorem zdewastowanym w czasach, gdy zajmował go dom dziecka, i oddanym kilka lat temu dominikanom do renowacji budzi poczucie bezradności. Zapach dezynfekcji z celi seniora ojca Ambrożego, który nie poddając się higienistom, ma swoje sposoby na przeżycie. Kiedyś wzięty kaznodzieja ludowy, dzisiaj za pomocą medycyny z tamtych czasów próbuje walczyć ze starością.

Jakież to ważne, spotkać starszych ojców, dawnego (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jan Góra OP - (1948-2015) legendarny rekolekcjonista, kaznodzieja i publicysta, wieloletni duszpasterz akademicki w Poznaniu. Twórca ośrodków duszpasterskich w Hermanicach, na Jamnej i nad Lednicą; organizator spotkań "Lednica 2000", autor wielu książek. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Dwie bramy

Ryba ciągnie haczyk

FURTA

Na krańce świata

Non est nostrum?


komentarze



Facebook