Archwium > Numer 487 (03/2014) > Co zrobiliśmy z naszym ciałem? > NIE PRZEBRAŁ SIĘ ZA CZŁOWIEKA

NIE PRZEBRAŁ SIĘ ZA CZŁOWIEKA
Jesteśmy skazani na nasze ciało, bo tak zostaliśmy stworzeni przez Boga. I dlatego trzeba z tego ciała wydobyć jak najwięcej dobra. Jestem pewien, że Pan Bóg, stwarzając nas jako istoty cielesne, wiedział, co robi.

ANDREA MANTEGNA "MARTWY CHRYSTUS"; OK. 1480, TEMPERA NA PŁÓTNIE, PINAKOTEKA BRERA - MEDIOLAN; FOT. WIKICOMMONS


WOJCIECH DUDZIK OP: Czy zgodziłby się ojciec z tezą, że ciało czyni nas lepszymi?

MAREK PIEŃKOWSKI OP: Zawsze, kiedy mówimy „lepszy”, „gorszy”, pojawia się pytanie: od czego?

Od tego, że miałbym być tylko duchem.

A czy potrafisz sobie wyobrazić taką sytuację?

Z trudem.

Myślę, że w ogóle nie potrafimy sobie wyobrazić, co by było, gdybyśmy nie mieli ciała. Dzieje się tak, bo nasze wyobrażenia są bardzo konkretne, materialne, cielesne. Nie znamy siebie w innej postaci, więc nie możemy porównywać rzeczywistości, którą znamy, z tą, której nie znamy. Gdy byłem w seminarium, jeden z ojców mówił na wykładach, że jeśli próbujemy wyobrazić sobie, jak to będzie po zmartwychwstaniu, to zachowujemy się tak, jakbyśmy pytali gąsienicę, jak będzie wyglądało jej życie, gdy zostanie motylem. A ona na pewno by odpowiedziała, że dostanie ogromny liść kapusty i będzie mogła jeść go bez końca.

Czyli jesteśmy skazani na nasze ciało?

Tak, bo tak zostaliśmy stworzeni przez Boga. I dlatego trzeba z tego ciała wydobyć jak najwięcej dobra. Jestem pewien, że Pan Bóg, stwarzając nas jako istoty cielesne, wiedział, co robi.

A Pismo Święte nic na ten temat nie mówi? Objawienie w ogóle nie pokazuje, po co my tacy jesteśmy?

Myślę, że pokazuje, tylko  musimy pamiętać o starej, dobrej, scholastycznej zasadzie: Nihil intellectu nisi prius in sensu, czyli nie ma nic takiego w ludzkim umyśle, co przedtem w jakiejś formie nie (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Marek Pieńkowski OP - ur. 1945, dominikanin, dr matematyki, duszpasterz, kapelan konwentualny ad honorem Związku Polskich Kawalerów Maltańskich. Mieszka w Rzeszowie. (wszystkie teksty tego autora)

Wojciech Dudzik OP - ur. 1981, dominikanin. Mieszka w Warszawie. (wszystkich teksty tego autora)

     


zobacz także

UMARLI NIECH GRZEBIĄ UMARŁYCH

ZANIEŚĆ INNYCH W WIERZE

PRZECIWNIK WASZ, DIABEŁ

WIARA DANA, WIARA ZADANA

CZŁOWIEK NA MAJESTACIE


komentarze



Facebook