Archwium > Numer 539 (07/2018) > Felietony > JEZUSOWA KOMPANIA

JEZUSOWA KOMPANIA

Paweł Krupa OP

Jedna z kąśliwych historyjek, którymi dominikanie lubią się wymieniać z jezuitami, opowiada o tym, jak to jeden z członków Towarzystwa Jezusowego, chcąc sprowokować napotkanego dominikanina, zwrócił się do niego: „Ojcze, podobno bracia kaznodzieje potrafią powiedzieć kazanie o czymkolwiek”… „Oczywiście!” – zgodził się skromnie nasz współbrat. „A zatem – kontynuował jezuita – proszę o kazanie na temat pierwszych słów Pana Jezusa po narodzeniu!”. Dominikanin zaczął od wzruszającego opisu ubożuchnej stajenki, w której znaleźli schronienie święci rodzice wraz z Dzieciątkiem. To ostatnie śpi słodko w niewygodnym żłobie. Lecz nagle, o radości!, Dziecię otwiera błękitne oczęta, spogląda przed siebie – baran, w lewo – osioł, w prawo – wół i wyciągnąwszy do nich rączki, woła radośnie: „O, Towarzystwo Jezusowe!”.

Był majowy wieczór. W kaplicy klasztoru za lasem, zalanej złotym światłem zachodzącego słońca, śpiewaliśmy Litanię loretańską. Oprócz sióstr i kapelana jeszcze trzy osoby: mama z kilkunastoletnią córką dotkniętą głębokim autyzmem oraz – zbieg okoliczności – nauczycielka dziewczynki. Zuzia z mamą przychodzą często na wieczorne śpiewanie litanii. Dziewczynka na początku obchodzi kilkakrotnie kaplicę, oswaja się, a potem siada na „swoim” miejscu pod ścianą i nuci z nami melodię. Tego wieczoru nauczycielka po raz pierwszy usłyszała jej śpiew – w szkole trudno Zuzię do tego namówić. Byliśmy gdzieś w połowie litanijnych wezwań, gdy u (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Paweł Krupa OP - ur. 1965, dominikanin, historyk mediewista; był dyrektorem Instytutu Tomistycznego, obecnie jest kapelanem sióstr dominikanek klauzurowych w Radoniach pod Warszawą. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Anioł czy demon?

Nigdy nie byłem samotny

Boży wybrańcy

TRES VIDIT ET UNUM ADORAVIT

KLUCZE (DO) PAPIEŻA


komentarze



Facebook