Archwium > Numer 543 (11/2018) > Felietony > CZASEM LEPIEJ NIE WIEDZIEĆ

CZASEM LEPIEJ NIE WIEDZIEĆ

Paulina Wilk

Utraciłam w życiu wiele przyjemności na rzecz zajmowania się nimi profesjonalnie. Wbrew popularnemu przekonaniu, że najlepiej robić w pracy to, co się kocha, ja padłam ofiarą zamiany licznych pasji w pracę.

Pierwszą z ofiar moich zawodowych ambicji było zamiłowanie do tańca. Uwielbiałam tańczyć – do ostatniej przepoconej na parkiecie nitki i do brzasku. Niestety, mniej więcej w połowie studiów, rzuciwszy rozpoczęte już prace dziennikarskie, które wykonywałam z podejrzaną łatwością i frajdą, postanowiłam podjąć się uczciwego, męczącego zajęcia – zostałam kelnerką w nocnym klubie. Tak modnym, że zanim jego właściciele zdążyli założyć kasy fiskalne, już się zwinął i zniknął z rynku. Została legenda o adresie, pod którym bywali i najlepsi adwokaci, i ich niesławni klienci. Przyjeżdżałam na nocne zmiany dwudziestoletnim volkswagenem, który regularnie się psuł na Tamce – słynnej stromej ulicy – korkując kawał miasta.

Wtedy to, pracując na dwunastogodzinnych zmianach, napatrzyłam się na imprezy taneczne, ile wlezie. Zbrzydła mi muzyka i towarzysząca jej sekwencja ruchów – tak to jest, gdy spędza się noce w trzeźwej mniejszości w lokalu wypełnionym po brzegi ludźmi w stanie odmiennym, a następnie poświęca się godziny na próby zmazania – z podłóg, dywanów i własnej pamięci – dowodów i obrazów dobrowolnego upokorzenia, sprzedawanego na kieliszki. Z tamtej roboty została mi niechęć do wódki i klubowych parkietów. Mam za to sentyment i wyrozumiałość dla młodocianych kelnerek urywających trybusz (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Paulina Wilk - pisarka i publicystka, autorka książek "Lalki w ogniu. Opowieści z Indii", "Znaki szczególne" oraz serii bajek o misiu Kazimierzu i nowej opowieści "Pojutrze. O miastach przyszłości". Pisze dla "W drodze", "Przekroju" i "Polityki". Razem z Anną Król i zespołem Fundacji "Kultura nie boli" prowadzi Big Book Cafe i organizuje Big Book Festival. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

PRZED ŚNIADANIEM

WCHŁANIANIE ŚWIATA

OD CZEGO BY TU ZACZĄĆ

CZEGO NIE SŁYCHAĆ

NIE PATRZĘ NA USTA


komentarze



Facebook