Archwium > Numer 544 (12/2018) > Felietony > ŚWIĘTO PAŃSKIEJ SKÓRKI

ŚWIĘTO PAŃSKIEJ SKÓRKI

Stefan Szczepłek

Lubię dzień Wszystkich Świętych. Traktuję go jak inne rodzinne święta, choć te są jedyne, podczas których nie siada się z rodziną do wspólnego stołu. A jeśli nawet, to jednak nie to samo, co wielkanocne śniadanie czy wieczerza wigilijna. W Meksyku to dzień radosny, w Polsce zaczyna się od granych w radiu zawsze tych samych utworów: Ave Maria Bacha i Schuberta, adagio Albinoniego, arii Bacha. I od razu wiadomo, że nikomu nie jest do śmiechu.

Idąc na groby, cieszę się, że spotkam się z rodzicami, rodziną, bliskimi. Oni tam na mnie czekają. Jako dzieci wiedzieliśmy, że ci, którzy odeszli, trafili do nieba (nie znaliśmy nikogo, kto znalazłby się w piekle). Spędzają tam drugie życie w szczęściu, a raz do roku schodzą do swoich domów na cmentarzach, gdzie, choć dla nas niewidoczni, dobrze nas widzą, cieszą się ze zniczy i kwiatów, które im przynieśliśmy. I słuchają, co u nas, dziwią się, że nasze dzieci tak urosły, a wnuczka już chodzi.

Nie może być inaczej, jeśli wierzymy w życie pozagrobowe. Dlatego, choć lubię atmosferę tego dnia, trudno mi rozmawiać z rodzicami i bratem, kiedy wokół grobu gwar jak na Marszałkowskiej. Pierwszy listopada stał się festynem. Przyzwyczaiłem się już do rewii mody damskiej, i to akurat mi nie przeszkadza. Ale nie lubię się przeciskać na głównej alei cmentarza Bródnowskiego między sprzedawcami pańskiej skórki. Przybywa ich z każdym rokiem, zajmują już obydwie strony alei. No tak, ale ja sam ten przysmak kupuję, bo przynajmniej w Warszawie tak się łączy ze Świętem Zmarłych jak babka drożdżowa z Wielkanocą.

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Stefan Szczepłek - ur. 1949, dziennikarz sportowy i komentator. Karierę piłkarską zaczynał w Hutniku Falenica. Pracował w "Sztandarze Młodych", tygodniku "Piłka Nożna", redakcji sportowej TVP oraz w "Życiu Warszawy". Od 1999 roku jest dziennikarzem redakcji sportowej "Rzeczpospolitej". Laureat Nagrody im. Dariusza Fikusa za rok 2007. Autor książek o historii futbolu m.in. "Moja historia futbolu", "Deyna". Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

SZELEST POŻÓŁKŁYCH KARTEK

KAMIENNE SCHODKI SIENY

MARZENIA SPOD CHOINKI

OSTATNIE TAKIE TRIO

SERWIS W OPACTWIE WESTMINSTERSKIM


komentarze



Facebook