Archwium > Numer 547 (03/2019) > Felietony > MINUTY PRZED ŚWITEM

MINUTY PRZED ŚWITEM

Paulina Wilk

Kocham tę porę roku – przedwiosenną. Dni stają się wyraźnie jaśniejsze, a ptaki gadatliwe. Jeszcze nie jest ładnie, jeszcze wszędzie bure tony i gołe gałęzie, spod stopniałego śniegu wyłaniają się zimowe grzechy. Ale jest już trochę jak w czwartek wieczorem – wiadomo, że zaraz zacznie się weekend, będą różne przyjemności.

Za kilka tygodni zbudzą mnie ptasie konferencje – cała chmura wróbli, tych małych gaduł, siada na drzewach za oknem i wypełnia nasze brzydkie podwórko świergotem. Mój pies budzi się wcześnie i z parapetu obserwuje lokalne wydarzenia – koty buszujące w pożółkłych i wilgotnych trawach ogródka, wrony, które nastają na gałęziach, gdy już wróble zgodnie zerwą się i przeniosą gdzie indziej. A ja patrzę na niego, na jasne niebo widoczne ponad budynkami, leżę chwilę w ciszy i żyć mi się chce.

Odtąd wszystko będzie lepsze. Każdy dzień pomieści więcej nadziei, sprawi więcej radości tym tylko, że jest – taki długi, nieuśpiony. Jeszcze zanim na dobre zacznie się wiosna, następuje moja ulubiona przemiana – z fazy przetrwania do fazy życia i cieszenia się nim. Koniec trzymania rąk w kieszeni i kulenia ramion z zimna. Wysuwam wysoko podbródek, przestaję przemykać – spaceruję, celebruję, jestem.

Niełatwe są te polskie zimy, fazy mroczne i zawilgotniałe, nabrzmiałe od listopadowo-narodowej melancholii, grudniowo-świątecznego pośpiechu, styczniowego kaca oraz obsesji rozpoczynania wszystkiego na nowo, wreszcie – od lutowego zejścia na ziemię, gdy życie okazuje się z grubsza takie samo jak rok wcześn (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Paulina Wilk - pisarka i publicystka, autorka książek "Lalki w ogniu. Opowieści z Indii", "Znaki szczególne" oraz serii bajek o misiu Kazimierzu i nowej opowieści "Pojutrze. O miastach przyszłości". Pisze dla "W drodze", "Przekroju" i "Polityki". Razem z Anną Król i zespołem Fundacji "Kultura nie boli" prowadzi Big Book Cafe i organizuje Big Book Festival. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

WALIZKA Z PRZESZŁOŚCIĄ

SZCZELINY ISTNIENIA

SPOWIEDŹ NIECZYTELNA

EKSPERYMENTY ZE SZCZĘŚCIEM

ŁADNIE Z PRZODU, BRZYDKO Z TYŁU


komentarze



Facebook