ON ŻYJE
Dz 2,14.22-32 | Ps 16 | Ps 118,24 | Mt 28,8-15

Marcin Rutecki OP

Zauważmy, że o zmartwychwstaniu świadczy tylko pusty grób. Ten fakt można zinterpretować na dwa sposoby. Można nim manipulować i tak zaprezentować, że zawsze osiągniemy zamierzony cel. W takim wypadku obiektywna prawda nie jest tu najistotniejsza, liczy się nasza prawda, nasz przebieg wydarzeń. Tak właśnie było z żołnierzami, którzy mieli tak spreparować informację, by cel arcykapłanów został osiągnięty. „Przecież uczniowie wykradli ciało! Żadnego zmartwychwstania nie było!”. Wystarczyła odpowiednia suma pieniędzy i strach przed konsekwencjami tego, co się stało.

Ale można też stanąć po stronie prawdy, chociaż się do niej nie dorasta i się jej nie rozumie. Upaść przed zmartwychwstałym Jezusem i objąć Jego przebite nogi, dokładnie tak, jak zrobiły to niewiasty, które wracały od pustego grobu. Dla nich fakt był oczywisty, choć niewiarygodny – On zmartwychwstał i żyje! Tyle wystarczy w miłości – zaakceptować rzeczywistość taką, jaka jest i wejść w realność spotkania z Ukochanym. Bez zbędnych pytań, bez nadmiernego dociekania, bez cienia manipulacji. Wystarczy sama obecność i dziecięca, bezgraniczna radość. To z tego wyjątkowego spotkania, z tej zaskakującej prawdy rodzi się posłanie i misja. „Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą”. Każdy z nas ma podjąć to wezwanie skierowane do niewiast – całym swoim życiem głosić, że grób jest rzeczywiście pusty, że Jezus żyje! A wtedy liczy się tylko miłość oparta na radości spotkania ze Zmartwychwstałym.


Marcin Rutecki OP - ur. 1981, dominikanin, sekretarz Polskiej Prowincji Dominikanów, duszpasterz dorosłych, mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

TO, CO NAS WIĄŻE

WILKI DWA

STARY, ZA CHWILĘ TU KOJFNIESZ

PRZYCISK ALARMOWY

O gościnności


komentarze



Facebook