Archwium > Numer 548 (04/2019) > Felietony > SZCZELINY ISTNIENIA

SZCZELINY ISTNIENIA

Paulina Wilk

Kiedy budzę się rano, mam przed oczami grzbiety książek ustawionych w sypialnianej biblioteczce, od podłogi po sufit. Przez chwilę, zanim wszystko się zacznie, zanim dzień i życie ruszą, przyglądam się im i uciekam. Są to mikrowyprawy, trwają okamgnienie i odbywam je bez ruchu. Umykam do światów i nisz, w których tak naprawdę nie mogę być. Ale chciałabym. W lewym górnym rogu stoją dawne podręczniki do historii w liceum. Kochałam te lekcje i opowieści, te dawne zdarzenia i fakty. Chciałabym się znów w nich zanurzyć. Wniknąć w nastoletnią siebie, zająć się losem Prus Wschodnich, paktu Sikorski–Majski i odbudowy powojennej Polski. Pobyć w tych zdarzeniach i ciekawostkach, dać się im pochłonąć.

Przenoszę wzrok w prawo, na książki sprowadzone z Indii. Przypłynęły zaszyte w płótno, ostemplowane znakami poczty morskiej. Gdyby rozchylić ich strony, przysunąć nos do grzbietów i wziąć wdech, da się wyczuć zapach kalkuckiej ulicy, pyłu pomieszanego z odrobiną zgiełku i pleśni, wzbogaconego wilgocią okrętowej ładowni. Wystarczy, że popatrzę na tytuły, i już pragnę tam być – w mokrym upale, okadzonym dymkiem z palonego na straganach drzewa sandałowego, na moich ukochanych, zalanych monsunowym deszczem chodnikach zamieszkiwanych przez całe rodziny i sfory niemal identycznych psów. Przez chwilę albo dwie nie jestem w swoim tutejszym życiu, tylko idę z „Times of India” pod pachą, mijam chłopaków lepiących warzywne samosy i wrzucających je do misy z wrzącym olejem, wchodzę do mrocznej Blue Sky Cafe i przy stoliku w rogu czekam na słone tosty z cynamone (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Paulina Wilk - pisarka i publicystka, autorka książek "Lalki w ogniu. Opowieści z Indii", "Znaki szczególne" oraz serii bajek o misiu Kazimierzu i nowej opowieści "Pojutrze. O miastach przyszłości". Pisze dla "W drodze", "Przekroju" i "Polityki". Razem z Anną Król i zespołem Fundacji "Kultura nie boli" prowadzi Big Book Cafe i organizuje Big Book Festival. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

POZDROWIENIA Z IDENTYCZNOŚCI

ZARAZ WYJEŻDŻAM

NAWET NIE SPOJRZAŁ

NAD RANEM

JEGO WYSOKOŚĆ WIEŻOWIEC


komentarze



Facebook