Archwium > Numer 552 (08/2019) > Felietony > JUTRO NIE UMIERA NIGDY?

JUTRO NIE UMIERA NIGDY?

Paulina Wilk

Kiedy miałam 13 lat, spędzałam lato, nosząc T-shirty ze znakiem zespołu Guns N’Roses, czekałam na obiecany przez tatę wyjazd za granicę, a szczytem mojego zaangażowania w otaczającą rzeczywistość była pomoc w urządzaniu biblioteki w nowej szkole podstawowej na naszym osiedlu. Wokół wiele się działo – Polska wczesnych lat 90. rosła w oczach. Przybywało sklepów, czipsów, trampek i walkmanów. Mnożyły się możliwości, a frazę „świat się przed wami otwiera” słyszeliśmy od rodziców – znających tylko zamknięte granice – we wszystkich odmianach. W takich warunkach młodość była pasmem szans i ekscytacji, a każda nowość – zdobyczą do kolekcji życiowych doznań. Każdy kolejny rok – ekranem do wyświetlania śmielszych marzeń. Barwna dekada przełomu wieków była istnym parkiem rozrywki, pozwalała świetnie się bawić, a jednocześnie – nie odczuwając wysiłku – pchać Polskę na kosmopolityczne tory. Taka młodość była ucztą, a przyszłość – autostradą do nieba.

Inga, która teraz ma 13 lat, spędza lipcowe piątki pod Sejmem RP. Siedząc tam, prowadzi jednoosobowy wakacyjny strajk klimatyczny. Podobnie jak Szwedka Greta Thunberg stara się zwrócić uwagę polityków na ostry kryzys mający wszelkie znamiona katastrofy. Wygląda na to, że Inga jest „jedyną dorosłą w pokoju” – jej protest, prowadzony w bezruchu i łagodności, to symboliczne przeciwstawienie się starszym przedstawicielom ludzkości raźno i zgodnie gnającym ku samozagładzie. Fizyczna poza zatrzymania, pasywności robi wrażenie w epoce hiperaktywności, gdy działanie &n (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Paulina Wilk - pisarka i publicystka, autorka książek "Lalki w ogniu. Opowieści z Indii", "Znaki szczególne" oraz serii bajek o misiu Kazimierzu i nowej opowieści "Pojutrze. O miastach przyszłości". Pisze dla "W drodze", "Przekroju" i "Polityki". Razem z Anną Król i zespołem Fundacji "Kultura nie boli" prowadzi Big Book Cafe i organizuje Big Book Festival. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

MADONNA Z JARZENIÓWKĄ

UCIECZKA DO ŻYCZLIWOŚCI

ANI RAZEM, ANI OSOBNO

NIEDZIELA NA GŁÓWNYM

PLAMA NIEPOKOJU


komentarze



Facebook