Archwium > Numer 554 (10/2019) > Dominikanie na niedziele > FAŁSZYWA SPRAWIEDLIWOŚĆ I PRAWDZIWA POGARDA

FAŁSZYWA SPRAWIEDLIWOŚĆ I PRAWDZIWA POGARDA
Syr 35,12-14.16-18 | Ps 34 | 2 Tm 4,6-9.16-18 | Łk 18,9-14

JAKUB BLUJ OP

Dzisiejsza Ewangelia mówi nam aż za dużo o faryzeuszu. Spróbujmy na chwilę wziąć w nawias jego wewnętrzną postawę i spójrzmy na niego tylko z zewnątrz. Co zobaczymy? Pobożnego Żyda, który poważnie traktuje swoją wiarę, jej wymagania moralne (nie jest złodziejem, nie jest niesprawiedliwy, nie cudzołoży) i kultowe (zachowuje posty, płaci dziesięcinę). Żadna z tych rzeczy nie powinna się spotkać z Jezusową (czy naszą) naganą. Wartość tych czynów osłabia jednak nieznośne poczucie własnej sprawiedliwości (nawet jeśli ów faryzeusz przyznaje, że otrzymał je od Boga). W imię tej sprawiedliwości pogardza każdym, kto nie wypełnia tych wymagań równie skwapliwie.

Łukasz, mówiąc o pogardzie, używa słowa, którego nie stosuje żaden inny ewangelista. Pojawia się ono u niego jeszcze dwukrotnie: w opisie postawy Heroda wobec Jezusa (23,11) oraz w zmienionym cytacie z Ps 118 (Dz 4,11), przywołanym w odniesieniu do Jezusa – kamienia, który został wzgardzony przez budujących (celowo słowo „odrzucony” zastąpione zostało słowem „wzgardzony”). Pokazuje to, że pogarda wobec drugiego, nawet najgorszego grzesznika, jest pogardą wobec Jezusa.

Łukasz uświadamia nam, jak bardzo nasze koncepcje sprawiedliwości są dalekie od Bożych. Faryzeuszowi Bóg nie jest do niczego potrzebny, Jego miejsce zastąpił sprawiedliwością skrojoną na swój własny obraz. Nie oszukujmy się – pokusa stania się jak faryzeusz, z naszymi różnymi bożkami, czasami najbardziej wzniosłymi, nie jest nikomu obca. Kiedy następnym razem będziemy błagać Boga, mówiąc: Boże, miej litość dla mnie, grzesznika, pomyślmy o tych sytuacjach, kiedy sami wynosiliśmy się nad innych. Bóg będzie blisko nas jako tych, których serce jest złamane, których duch jest zdruzgotany (Ps 34,19), tych, którzy przyjmują nowego ducha i pozwalają na to, by Bóg zabrał im serce kamienne i dał serce z ciała (zob. Ez 11,19; 36,26).


Jakub Bluj OP - ur. 1980, dominikanin. Student École biblique et archéologique. Mieszka w Jerozolimie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

UWOLNIĆ OD DŁUGÓW GRZECHÓW

DWA ZGROMADZENIA

NIE JEST SAM, CHOĆ JEST JEDYNY

KONKRETNY GEST

OBRAZ BOŻY W NAS


komentarze



Facebook