OBCOWANIE ŚWIĘTYCH
Jesteśmy wspólnotą świętych, bo otrzymaliśmy sakrament chrztu świętego, którego warunkiem jest nie tyle moralna doskonałość, ile wiara w łaskę przychodzącą od świętego Boga.

Maciej Biskup OP

W Ewangelii św. Marka (10,28–30) znajdziemy słowa apostoła Piotra, który mówi do Jezusa: „Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą”. Mistrz na nie odpowiada: „Zaprawdę powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci i pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym”. Owe stokroć więcej to zapowiedź nieskończoności relacji i więzi, które są znakiem nadchodzącego Królestwa, któremu nie będzie końca. Życie w Bogu to odwrotność piekła, miejsca, w którym – jak obrazowo to ujął prawosławny teolog Paul Evdokimov – nie ma nikogo naprzeciwko, spojrzenia się nie krzyżują. To stan, w którym człowiek, nie chcąc być wespół z innymi, skazuje się na ostateczną „samotność, której nie dosięga słowo miłość” – dopowiada Joseph Ratzinger. Niebo oznacza więc wzajemną więź, która wyklucza izolację, bo „ten, kto kocha, jest owładnięty dynamizmem, doświadcza paschalnego charakteru egzystencji, przyjmuje ryzyko wyjścia z siebie, aby dotrzeć do drugiego – nie tylko w przestrzeni zewnętrznej, ale i wewnętrznej, w tej drodze człowiek odkrywa, że jego własnym dobrem jest zamieszkiwanie w drugim i przyjęcie go do siebie. (…) Dynamizm poszukiwania potwierdza, że nikt nie wystarcza sam sobie; że musimy wyruszyć w drogę w głębi siebie samego, przyciągnięci na tę świętą ziemię, jaką jest drugi, aby zjednoczyć się z nim w komunii”.

Kto jest święty?

„Wierzę w… świętych obcowanie” – jak wyznaje Kościół od czasów starożytnych w Składzie apostolskim – stanowi otwarcie na owe „stokroć więcej” w Chrystusie. Takimi słowami modlą się dziś w Polsce katolicy i prawosławni. Natomiast niemal wszystkie Kościoły i wspólnoty protestanckie mówią o „społeczności świętych” rozumianej jako ogół wierzących żyjących na Ziemii i zjednoczonych w jedno ciało. Wyrazem tej jedności jest Wieczerza Pańska.

Tłumaczenie „obcowanie”, którego używają katolicy i prawosławni w Polsce, kojarzy się z określeniem współżycia seksualnego. Tymczasem pierwotnie to słowo oznaczało bycie w bliskiej, stałej, zażyłej relacji. I tak definiuje to katechizm, odwołując nas do tłumaczenia w języku greckim: koinonia ton agion, i łacińskim: communio sanctorum.Natomiast sformułowanie „świętych” możemy intuicyjnie ograniczać do rzeczywistości zarezerwowanej tylko dla tych, którzy już doświadczają pełni świętości i pełnego zjednoczenia z Bogiem w niebie. Wiemy jednak, że w pismach Pawłowych pojęcie „święci” odnosi się do wszystkich ochrzczonych. Przykładowo w Liście do Rzymian apostoł pisze: „Przyjmijcie ją [diakonisę Febę] w Panu tak, jak się świętych winno przyjmować” (Rz 16,2), a List do Efezjan rozpoczyna słowami: „Paweł, z woli Bożej apostoł Chrystusa Jezusa – do świętych, którzy są w Efezie i do wiernych w Chrystusie Jezusie”. Dla Pawła „święty” to po prostu każdy wierny, który przez chrzest wchodzi na drogę uświęcenia w Chrystusie. Szeroko pojęta „wspólnota świętych” odzwierciedla prawdę, że Kościół jest ze swej natury „święty” oraz jest „Kościołem świętych” (Henri de Lubac). Kiedy mówimy o Kościele jako wspólnocie świętych, to nie sprowadzamy tego pojęcia do jakichś szczególnych kwalifikacji moralnych, ale mówimy o współuczestnictwie – przez wiarę – w tym, co święte. Jesteśmy wspólnotą świętych, bo otrzymaliśmy sakrament chrztu świętego, którego warunkiem jest nie tyle moralna doskonałość, ile wiara w łaskę przychodzącą od świętego Boga. Święty Paweł w Liście do Efezjan pisze: „Niech Chrystus zamieszka przez wiarę w waszych sercach; abyście w miłości wkorzenieni i ugruntowani, wraz ze wszystkimi świętymi zdołali ogarnąć duchem, czym jest Szerokość, Długość, Wysokość i Głębokość, i poznać miłość Chrystusa, przewyższającą wszelką wiedzę, abyście zostali napełnieni całą Pełnią Bożą” (Ef 3,17–19). Jesteśmy wspólnotą świętych, ponieważ uczestniczymy w świętej Eucharystii. Communio sanctorum obejmuje więc wszystkich ochrzczonych, jak to zostało jasno sformułowane przez papieża Pawła VI po Soborze Watykańskim II: „Wierzymy we wspólnotę wszystkich wiernych chrześcijan, a mianowicie tych, którzy pielgrzymują na ziemi, zmarłych, którzy jeszcze oczyszczają się, oraz tych, którzy cieszą się już szczęściem nieba, i że wszyscy łączą się w jeden Kościół; wierzymy również, że w tej wspólnocie mamy zwróconą ku sobie miłość miłosiernego Boga i Jego świętych, którzy zawsze są gotowi na słuchanie naszych próśb”.

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Maciej Biskup OP - ur. 1972, dominikanin, przeor klasztoru w Szczecinie, duszpasterz i rekolekcjonista. Autor książki "Zaskoczony wiarą. Między Jerychem a Jerozolimą". Mieszka w Łodzi. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Druga przestrzeń

WYKUP SYNA

Nie płacz: Wstań

On się nie zna

Już nie obcy


komentarze



Facebook