Archwium > Numer 561 (05/2020) > Felietony > WIELKI AKTOR W ROLI WIELKIEGO AKTORA

WIELKI AKTOR W ROLI WIELKIEGO AKTORA

Jarosław Mikołajewski

Na dni i tygodnie epidemii umówiliśmy się z domownikami, że każdego dnia, na przemian, będziemy wybierali filmy, które cała trójka będzie musiała obejrzeć razem. I po raz kolejny dochodzi do mnie w tych dniach, jak wiele zawdzięczamy aktorom. Myślę zwłaszcza o tych, którzy grali wielkie role w czasie PRL-u. Fijewski, Ludwiżanka, Mrozowska, Mikołajska, Holoubek, Szalawski, Sadecki… W tonacji, w subtelności, w słowach wypowiadanych tak, że widziało się nie tylko ich ciąg, lecz i pojedynczość – byli jak strażnicy dawnego, lepszego mówienia, niepodległego bylejakości i szeleszczeniu. Po ostatnim godzinnym seansie nie mam wątpliwości: nie znam, i to w skali światowej, takiego zagęszczenia małych wielkich ról jak u Jerzego Antczaka, w telewizyjnej adaptacji Mistrza Zdzisława Skowrońskiego z 1966 roku. A wśród wszystkich ról, które znam, na palcach policzyłbym równie przejmujące, co tytułowa, odegrana przez Janusza Warneckiego, dla którego Skowroński napisał swój dramat.

Rzecz dzieje się w dwóch czasach: „współcześnie” i w retrospekcji. „Współcześnie” w garderobie teatralnej. Aktor skupia się przed premierą Makbeta. Spiera się z Reżyserem o monolog z drugiego aktu, o „napięcie psychiczne Makbeta na chwilę przed zabójstwem Duncana”. Wspomina i nie umie wyrzucić z pamięci innego aktora, tytułowego Mistrza, w tym samym monologu z aktu drugiego: „Czy to jest sztylet, co przede mną błyszczy, / zwrócony do mej dłoni rękojeścią? / Przyjdź – niech ci (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jarosław Mikołajewski - ur. 1960, poeta, tłumacz z języka włoskiego, eseista, reporter. W latach 2006-2012 dyrektor Instytutu Polskiego w Rzymie. Ostatnio wydał "Wielki przypływ" reportaż o włoskiej wyspie Lampedusa, tom poetycki "Żebrak" i książkę dla dzieci "Wędrówka Nabu". Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

DOKTOR Z LAMPEDUSY

POZORNY ROZEJM JANA ZAPOLSKIEGO

BUKIECIK JAŚMINU

ZAPOMNIANY PATRON NASZEGO SUMIENIA

POWROTY I NIEPOWROTY


komentarze



Facebook