NAŚLADOWANIE
Najpewniejszą drogą do dojrzałej wiary i pełnego zjednoczenia z Bogiem, a tym samym do pełnego człowieczeństwa, jest naśladowanie Jezusa w Jego cierpieniu.

W siedemdziesiątą piątą rocznicę śmierci Dietricha Bonhoeffera, męczennika, wielkiego świadka wiary.

Józef Augustyn SJ

Istotą wiary nie jest zbiór przekonań dogmatycznych i teoretyczna znajomość zasad moralnych, które człowiek przyjmuje do „wierzenia”. Wiedza religijna, choć może być pomocna, sama z siebie nie prowadzi do doświadczenia religijnego, a teoretyczne zainteresowanie mistyką nie prowadzi do mistycznych doświadczeń. Daje temu świadectwo Miguel de Unamuno (1864–1936), hiszpański pisarz, filozof i poeta. Na skutek zmagań z lękiem egzystencjalnym i poczuciem nicości życia, a także dramatem ojcostwa (choroba i śmierć syna) popadł w głęboki kryzys duchowy. Budowany latami świat jego wartości i pojęć runął wówczas jak domek z kart. W Dzienniku intymnym,który miał niewątpliwie charakter terapeutyczny, pisał szczerze: „Złym objawem jest pewna skłonność do dzieł mistycznych i do spekulacji mistycznej, a niechęć do dzieł ascetycznych. To jest osad przeklętego intelektualizmu”.

Prawdziwa żywa wiara nie ma charakteru intelektualnego, ideologicznego, ale jest doświadczeniem osobowej więzi człowieka z Bogiem. Jest to doświadczenie dynamiczne, żywe, wymagające codziennego zaangażowania wszystkich władz duszy: pamięci, rozumu i woli. W autentycznym doświadczeniu wiary człowiek otwiera się na Boga, tęskni za Nim, szuka Go, a znalazłszy, powierza Mu całe życie ostatecznie i bez reszty. Wszystko to czyni z pasją, angażując wewnętrzną wolność. Nierzadko ma to miejsce już we wczesnych latach dzieciństwa i młodości. Bóg staje się dla takich osób zasadniczym punktem odniesienia we wszystkich ludzkich sprawach.

Pan jest naszym Bogiem, Panem jedynym

Podstawą wiary jest przykazanie miłości. Składa się ono z dwóch części. W pierwszej Stwórca człowieka objawia mu się jako jego jedyny Bóg, Pan i Ojciec: „Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem – Panem jedynym”(Pwp 6,4). Dekalog poprzedzony jest podobnym Słowem:„Jam jest Pan Bóg Twój, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli” (Pwp 5,6).

W drugiej części przykazania Stwórca objawia konsekwencje tej prawdy: „Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił. Niech pozostaną w twym sercu te słowa, które ja ci dziś nakazuję. (…) Przywiążesz je do twojej ręki jako znak. Niech one ci będą ozdobą przed oczami. Wypisz je na odrzwiach swojego domu” (Pwp 6,5–9).

Kategoryczne: „Będziesz miłował”, pozbawione: „Słuchaj Izraelu”, byłoby niemożliwe do spełnienia. To dzięki słuchaniu Boga i Jego Słowa człowiek doświadcza zachwytu, fascynacji, stąd też imperatyw: „Będziesz miłował” jest wręcz oczywisty. Stosując pewną analogię, możemy powiedzieć, że powyższe słowa mają dla wyznawców judaizmu tę wagę i znaczenie, co dla nas, chrześcijan, tajemnica Eucharystii.

Po dziś dzień chasydzi w sposób dosłowny wykonują nakazy Tory. Na czas modlitwy przywiązują do prawego ramienia i do czoła tefilin, wyrażając – zgodnie z poleceniem Pana – pragnienie, aby Jego słowo kierowało wszystkimi myślami, pragnieniami i czynami. Na odrzwiach swoich domów, często także urzędów, biur i sklepów, umieszczają mezuzy. Tefilin i mezuza dla pobożnych Żydów to jak ślubna obrączka dla małżonków, znak miłości, wierności i oddania.

Święty Ignacy Loyola treść pierwszego przykazania ujął w zwięzłe twierdzenie teologiczne, precyzując ostateczny cel ludzkiego życia: „Człowiek po to jest stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił, czcił i Jemu służył, a przez to zbawił duszę swoją”. Wszystko inne zaś, do czego dąży i co posiada, jest środkiem w dążeniu do fundamentalnego celu ludzkiego życia.

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Józef Augustyn SJ - ur. 1950, jezuita, wykładowca, profesor nadzwyczajny Wyższej Szkoły Filozoficzno-Pedagogicznej "Ignatianum" w Krakowie, ceniony rekolekcjonista i kierownik duchowy, redaktor naczelny "Życia Duchowego" (2001-2014), autor kilkudziesięciu książek i kilkuset publikacji z zakresu duchowości. Obecnie pracuje w Centrum Duchowości Księży Jezuitów w Częstochowie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

SUMIENIE NIE JEST WREDNE

O POKUSACH, KTÓRE ZBLIŻAJĄ DO BOGA

Ukryty za Synem

DZIEJE GRZECHU

SZTUKA PATRZENIA W SIEBIE


komentarze



Facebook