Archwium > Numer 562 (06/2020) > Felietony > NATASZA ŚNI O NIEBIE

NATASZA ŚNI O NIEBIE

Paweł Krupa OP

Nieżyjący już ojciec Georgij Fridman, legenda muzycznego (był jednym z prekursorów jazzu w Związku Radzieckim) i katolickiego (przez wiele lat był „podziemnym” księdzem) Petersburga, opowiadał mi kiedyś o drodze, jaką do chrztu i Kościoła katolickiego doszła jego żona Walentyna. Historia to pasjonująca i zabawna, a istotną rolę odgrywa w niej proroczy sen, a właściwie koszmar, który ostatecznie popchnął Walę ku zdrojom zbawienia – zainteresowanych zachęcam do sięgnięcia po moją książeczkę Boski Adwokat. Koniec czasów. Kończąc opowieść, ojciec Georgij uśmiechnął się i westchnął: „Bo widzisz, ojcze Pawle, w Rosji się śni…”. Te słowa wracają do mnie częściej, od kiedy zamieszkałem nad Newą. Lata urzędowego materializmu wbijanego przemocą do głów Rosjan nie wykorzeniły z nich, czasem zabobonnej, skłonności do wiary w senne widzenia, które należy przyjmować z powagą i szacunkiem. Czy jednak w Piśmie Świętym Bóg nie przemawiał do ludzi we śnie? Dlaczego więc miałby przestać to robić w naszych czasach? Trudno polemizować z takimi argumentami, choć my – przez okulary sceptycyzmu i racjonalizmu – często spoglądamy na naszych sąsiadów ze Wschodu z uprzejmą życzliwością, jaką dla głupiutkich niebożątek rezerwują mądrzy dorośli. A w Rosji nie tylko się śni, ale i bożych szaleńców, jurodiwych, nie przystoi odsyłać do domów bez klamek, ale wypada dać im strawę i dach nad głową, gdy przemierzają drogi Mateczki Rosji w niekończących się nigdy pielgrzymkach.

Piszę ten felieton pod wrażeniem rozmowy, jaką odbyłem dwa dni temu (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Paweł Krupa OP - ur. 1965, dominikanin, historyk mediewista; był dyrektorem Instytutu Tomistycznego w Warszawie, obecnie mieszka i pracuje w Petersburgu (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

WAKACJE

Duch i ciało odpoczną

PRZEBACZYĆ MOGĘ TYLKO JA

CZY CHCECIE ODEJŚĆ?

PAMIĘTAJCIE O OGRODACH


komentarze



Facebook