KOBIETA
Iz 56,1.6-7 / Ps 67 / Rz 11,13-15.29-32 / Mt 15,21-28

Tomasz Golonka OP

Kiedy Jezus po raz pierwszy (Mt 10) rozsyłał dwunastu, by głosili Ewangelię, powiedział do nich: „Nie idźcie do pogan. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela”.

Kiedy Jezus po raz drugi (Mt 28) rozsyłał apostołów, by głosili Ewangelię, powiedział do nich: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody”.

Skąd ta zmiana? Najpierw „nie do pogan, tylko do domu Izraela”, a potem „wszystkie narody”? Jak Pan Jezus do tego doszedł? Co się wydarzyło, że zmienił zdanie? Co było pomiędzy pierwszym i drugim rozesłaniem?

Było między innymi spotkanie z kobietą kananejską. Kobieta woła: „Ulituj się nade mną!”. Jezus trzyma się swego: „Jestem posłany do owiec, które poginęły z domu Izraela”. Kobieta nalega: „Panie, dopomóż mi”. Jezus obstaje: „Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom i rzucać psom”. Kananejka wypowiada najważniejsze słowa, jakie kiedykolwiek powiedziała w życiu: „Tak, Panie, ale i szczenięta jedzą z okruszyn, które spadają ze stołów ich panów”.

I jak tu po takim dictum nie iść do wszystkich? Byłaby to małoduszność.

Czy było to potrzebne Jezusowi? Roman Brandstaetter w książce Jezus z Nazaretu twierdzi, że nie. „Jezus, który tylko czekał na ów pokorny pokłon, złożony przez pogańską niewiastę Domowi Wybraństwa, oczyścił jej duszę z wszeteczeństwa i nicości i wypełniwszy oczyszczone miejsce swoją Obecnością, rzekł rozkazującym głosem: Niewiasto, wielka jest twoja wiara. Niech ci się stanie tak, jak chcesz”.

Brandstaetter twierdzi, że było to potrzebne uczniom: „I rzeczywiście, ujrzeli, że gojim są ludźmi równie cierpiącymi, jak synowie Izraela, że wśród gojim, jak wśród synów Abrahama, są ślepcy, głusi, kalecy, chromi, opętani przez szatanów, że gojim, jak synowie Abrahama, łakną zdrowia, pełni życia, zbawienia od chorób, od zła i równie jak synowie Abrahama są głodni współczucia, litości i cudów”.

Choć może Jezusowi to spotkanie też było potrzebne? Moglibyśmy wtedy mówić, że spotkanie Jezusa z Kananejką było wstrząsem dla Niego, że było nowym otwarciem, poszerzeniem Jego myśli i serca. Że spotkanie Jezusa z kobietą kananejską wszystkim wyszło na dobre. Że dużo zawdzięczamy tej kobiecie.


Tomasz Golonka OP - ur. 1965, dominikanin, przeor, proboszcz parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Katowicach. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

ZBUDUJ ŁÓDŹ

Bierzcie i jedzcie

PROSTUJCIE DROGĘ PAŃSKĄ!

NIEBIESKIE Z ZIEMSKIMI

Twarz szczęśliwa


komentarze



Facebook