PRÓBA PRZED MISJĄ
Rdz 9,8-15 / Ps 25 / 1 P 3,18-22 / Mk 1,12-15

Paweł Kozacki OP

Gdy w dzieciństwie kilka razy leciałem samolotem, z napięciem czekałem na próbę silników. Samolot kołował na początek pasa startowego, zatrzymywał się, a pilot zwiększał obroty turbin. Cały samolot drżał. Dopiero po tej procedurze, po sprawdzeniu, czy wszystko jest w porządku, maszyna ruszała, nabierała prędkości i wzbijała się w powietrze.

Kilka lat później, już jako nastolatek zafascynowany teatrem, starałem się dostać na próby generalne. Cena biletu była niższa, a przedstawienie najczęściej miało taki sam przebieg jak późniejsze spektakle. Siedziałem na widowni z pewnym napięciem, życząc reżyserowi i aktorom, by wszystko wypadło jak najlepiej.

Pomyślałem sobie o tych dwóch faktach, czytając krótki fragment Ewangelii wg św. Marka, w którym Jezus po słowach Ojca: „Tyś jest moim Synem umiłowanym, w Tobie mam upodobanie”, zostaje przez Ducha wygnany na pustynię, gdzie jest kuszony przez Szatana, przebywa między zwierzętami, a aniołowie Mu służą. Po czterdziestu dniach rusza do Galilei, by ogłosić, że bliskie jest królestwo Boże.

Może warto spojrzeć na owe czterdzieści dni nie tyle przez pryzmat konfrontacji ze Złym czy walki z pokusami, które akcentują inni synoptycy, ile raczej jak na próbę generalną, przetestowanie mocy duchowej, które miały utwierdzić ludzką naturę Jezusa w przekonaniu, że jest już gotowy do podjęcia misji powierzonej Mu przez Ojca. Tak jakby ów czas próby miał Go umocnić, potwierdzić, że jest nieugięty w swoim postanowieniu, że pomimo ludzkiej kondycji – podlegał wszak zmęczeniu, pragnieniu, głodowi, nosił w sobie ludzkie ambicje i tęsknoty – jest gotowy do głoszenia Nowiny o tym, że przybliżyło się królowanie Boga, jest na tyle zakorzeniony w miłości Ojca, „aby nas do Boga przyprowadzić”.

Zauważmy zatem na początku Wielkiego Postu, że zaczyna się okres próby, który nie ma się zakończyć oddechem ulgi: „Nareszcie koniec tej męki!”. Raczej ma nas wzmocnić, sprawić, byśmy z nowym impetem podjęli swoją misję chrześcijan, przekonani, że nasze życie może być pełne, szczęśliwe i owocne.


Paweł Kozacki OP - ur. 1965, prowincjał polskich dominikanów, duszpasterz, przez wiele lat redaktor naczelny miesięcznika "W drodze". Mieszka w Warszawie (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

JAK DZIAŁA DEMOKRACJA DOMINIKAŃSKA

PANIE, RATUJ MNIE

WOLONOŚĆ I MIŁOŚĆ

MROK SZKICOWANY ŚWIATŁEM

Pochwała namiętności


komentarze



Facebook