Archwium > Numer 441 (05/2010) > Mędrzec, mistyk i komik > Wieczorem będą zaślubiny

Wieczorem będą zaślubiny

Jesienią 1953 roku władze komunistyczne w ramach programu laicyzacji i walki z Kościołem zlikwidowały duszpasterstwo akademickie przy kościele dominikanów, a duszpasterzowi o. Stanisławowi Dobeckiemu nakazały opuścić Poznań. Było to w tamtych czasach jedyne tego typu duszpasterstwo w Poznaniu, mieście, w którym znajdowało się kilka wyższych uczelni. Zaczynałem wówczas studia polonistyczne na Uniwersytecie Poznańskim.

W jakiś czas potem opiekę duchową nad poznańskimi studentami przejął w kościele Wszystkich Świętych ks. Kazimierz Żarnowiecki. Podczas moich studiów zaglądałem do tego kościoła na mszę świętą w niedzielę i na rekolekcje, ale innych kontaktów z duszpasterstwem nie miałem.

Po „wypadkach poznańskich” – tak władza ludowa eufemistycznie nazywała wielki protest w Poznaniu w czerwcu 1956 roku, który był wstępem do ogólnopolskiego Października 1956 roku – nastąpił w Polsce kres stalinizmu. Z uwięzienia w Komańczy powrócił Prymas Polski, kardynał Stefan Wyszyński. W drodze do Gniezna przejeżdżał przez Inowrocław – utkwiło mi w pamięci na całe życie jego wejście do kościoła św. Mikołaja. Skupiona, blada twarz, promieniująca z postaci jakaś wielka potęga ducha.

W roku 1957 reaktywowało swoją działalność przy naszym kościele w Poznaniu duszpasterstwo akademickie. Wybijały się postaci duszpasterzy: o Joachim Badeni, szef duszpasterstwa, i żywiołowy, pełen inicjatyw o. Tomasz Pawłowski. Zacząłem regularnie chodzić na codzienne „siódemki” – msze święte w kaplicy akademickiej. Szczególnie przyciągały mnie homilie, sposób odpr (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Marcin Babraj OP - ur. 1933, dominikanin, absolwent polonistyki na UAM w Poznaniu, współzałożyciel i wieloletni redaktor naczelny miesięcznika "W drodze", mieszka w Krakowie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Trzeba, aby królował

Przesłanie nadziei

ZAPRASZAM CIĘ

Chodzi o miłość

Koronka do Miłosierdzia Bożego


komentarze



Facebook