Będziemy Jedno

...w przededniu Jubileuszu pozostajemy wciąż rozdzieleni. To, co nas rozdziela, to nasz, ludzki grzech. Tak nie będzie zawsze, nawet jeśli my mielibyśmy nie doczekać, to przecież nadejdzie czas i będzie „jedna owczarnia i jeden Pasterz”. To przyjdzie, bo przecież tego nie wymyślił żaden z papieży, tego nie wymyślił żaden z patriarchów...

 

W chłodny, marcowy wieczór, Anno Domini 1998, w uroczystość Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, w słobożańskich Sumach odbyła się ceremonia rekonsekracji miejscowego kościoła pod Jej wezwaniem. Kiedyś, pod koniec ubiegłego stulecia, zbudowali go miejscowi Polacy. Tam modlili się, chrzcili swoje dzieci, młodzi w obliczu Boga przysięgali sobie wierność po grób, ciała dziadów odprowadzali na wieczny spoczynek... Byli wspólnotą.

Czy to nie cud?

Potem przyszła bolszewia. W 1936 roku kościół zamknięto. Rok później Jeżow wydał swój słynny ukaz nomier 000485 i na jego mocy większość ludzi wymordowano. Ci, którzy przeżyli — przez całe lata, praktycznie aż do końca Związku Sowieckiego — musieli ukrywać swoje polskie pochodzenie, wiarę swoich ojców... Ich język ocalał tylko w pacierzu odmawianym w głębokiej ciszy i w ukryciu. Kiedy wybuchła Wolna Ukraina — uwierzyli, że będzie inaczej. Wiarę — tę ludzką, w lepsze jutro — zaczerpnęli z wiary swoich przodków w Boga w Trójcy Świętej Jedynego, w zbawczą mękę (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Zdzisław Nowicki - 1951-2006, ekonomista, ambasador RP, w latach 1992-1998 oraz 2000-2004 przebywał na placówkach dyplomatycznych w Sankt Petersburgu, Charkowie i Astanie, publikował po polsku, rosyjsku, ukraińsku, białorusku i angielsku. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Święty Doktor

Bałchasz

Nowomowa

Monastyr Nadziei

Daj Boże, żebym się mylił


komentarze



Facebook