Archwium > Numer 323 (07/2000) > Felietony > Pomysł na wakacje

Pomysł na wakacje

Wychowankowie sprawili mi radość. Bez moich zbytnich zabiegów wznowili pierwszą moją książkę — Mój dom — złożoną z artykułów drukowanych przed laty w „Tygodniku Powszechnym”. Jan Grzegorczyk napisał piękny wstęp pt. Bezwstyd i miłość, Jola Czapczyk zredagowała ją na nowo, ozdobiła zdjęciami, a Aleksander Bąk zrobił nową okładkę.

Mam w ręce swoje dzieło sprzed lat — książkę, którą po jej ukazaniu się śp. ojciec Angelik Jarosz OP uczcił butelką wina. Trzeba było znać ojca Angelika i żyć w tamtych czasach, aby docenić jego wielkoduszność. Jego ascetyzm i surowość załamały się. Poszedł zaraz do piwnicy i przyniósł butelkę wina mszalnego, bo innego nie było w klasztorze, aby sprawić braciom przyjemność i dać wyraz uroczystej chwili. Wtedy ukazanie się książki było prawdziwym wydarzeniem. Książki kupowało, a raczej zdobywało się spod lady, a wzięcie ich do ręki było świętem. Dzisiaj to normalka. Książek już się nie wydaje, książki się produkuje. Tak samo jak zwierzęta na rzeź lub ziarno na chleb.

Od czasu napisania Mojego domu do czasu wybudowania domu na Jamnej minęło wiele lat. Kim jestem po tych latach? O fizycznej przemianie młodzieńca w poważnego mężczyznę, bardziej podobnego do rozdeptanej żaby, wspomnę tylko, bo przyjmuję tę transformację z całą pokorą. Niebawem pojadę na Jamną odpocząć po trudach Lednicy. Tak naprawdę to zmieniam tylko rodzaj zajęcia, przechodząc od jednego do drugiego, któreś z nich od czasu do czasu, dla niepoz (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jan Góra OP - (1948-2015) legendarny rekolekcjonista, kaznodzieja i publicysta, wieloletni duszpasterz akademicki w Poznaniu. Twórca ośrodków duszpasterskich w Hermanicach, na Jamnej i nad Lednicą; organizator spotkań "Lednica 2000", autor wielu książek. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

O TYM, JAK MATKA BOSKA SPIESZYŁA SIĘ NA OSTATNIĄ WIECZERZĘ

Zahipnotyzowane oczy ojca Konrada

Mój program

Hermanice

BOLESŁAW RAFIŃSKI


komentarze



Facebook