Archwium > Numer 305 (01/1999) > Medjugorie > Po owocach poznaje się drzewo

Po owocach poznaje się drzewo

Dawno żaden numer „W drodze” nie był tak rozchwytywany, jak czerwcowy na temat Medjugorie. Redakcja, troszcząc się zapewne o obiektywizm, wybrała metodę stosowaną w telewizyjnym tolk–show: kto za, kto przeciw. Efektowne — ale czy prawdziwe? Dawno bowiem w żadnym poważnym piśmie nie znalazłam tylu błędów. Wskażę tylko najważniejsze:

O. Wojciech Giertych pisze, że „bezpośrednio odpowiedzialnym za wydanie wstępnej oceny [w sprawie Medjugorie] jest biskup Mostaru R. Perić”. To samo zdanie znajdujemy w zamieszczonym fragmencie książki ks. Wójtowicza: „Widzący uzyskują wiarę i oparcie w Gospodarzach parafii wbrew oświadczeniu negatywnemu Ordynariusza i przy braku pozytywnego ze strony Komisji [Biskupiej]”. Otóż nie jest to prawda, gdyż bp Perić nigdy nie był odpowiedzialnym za wydanie nawet wstępnej oceny. Został on następcą (jako biskup z prawem sukcesji) bpa P. Zanicia, który na początku objawień był do nich przychylnie nastawiony. Zachowało się nagranie jego kazania wygłoszonego w Medjugorie 25 listopada1981 roku: „Ci młodzi nie kłamią, jestem o tym głęboko przekonany, że oni nie kłamią”. Zmienił jednak zdanie, gdy komuniści zagrozili mu więzieniem. Przypomnijmy, że proboszcz widzących, o. Jozo, przez półtora roku siedział w więzieniu i był torturowany. Wówczas właśnie bp Zanić wydał oświadczenie mówiące o zbiorowej histerii i halucynacji oraz szereg zarządzeń, mających zniszczyć Medjugorie. „Albo Medjugorie, albo ja” — mawiał. Franciszkanie odwołali się do Rzymu, do kard. Ratzingera. Pod koniec kwietnia 198 (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.

     


zobacz także

Ewangeliczny język Etty Hillesum

Niemiłosierny katechizm

CO SIĘ STAŁO Z WIEŻĄ BABEL

W SZCZELINACH SKAŁY

JEZUSOWA KOMPANIA


komentarze



Facebook