Monastyr Nadziei

Któż w Polsce nie śpiewał pieśni i piosenek o zielonej Ukrainie? Kto nie czytał poezji Bohdana Zaleskiego, opisów ukraińskich topoli u Jarosława Iwaszkiewicza, ale także Słowackiego, Malczewskiego, kijowskiego Leśmiana i jeszcze tylu innych, których los związał po wieczny czas z polską kulturą i z ukraińską ziemią?

Ukraina jest naprawdę zielona. Kiedy tylko spłyną śniegi — wiosna wybucha prawdziwie i trwa. Zieleni się tu aż do późnej jesieni, dopóki znów puszysta biel nie przykryje ziemi. Są na Ukrainie miejsca szczególnie zielone... Właśnie takim jest Dolina Ajdaru. Wśród pszenicznych pól i sosnowych lasów, co pachną żywicą, wije się słobodziańska rzeka. Na szczęście człowiek po dziś dzień nie zdołał zniweczyć tutejszej przyrody, choć przecież tyle zniszczył — najbardziej siebie...

Ajdar wpada do Siewierskiego Dońca — ich wysokie brzegi przez wieki stanowiły naturalną obronę Europy przed tatarskimi zagonami i turecką nawałą. Kraj był wyludniony. Około 1600 roku wojewoda Bohdan Bielski z własnych środków, dwie wiorsty od miejsca, gdzie rzeka Biała wpada do Ajdaru, polecił wybudować gród obronny — stanicę, którą nazwał Bielskij. W nim też zamieszkał i czynił wszystko, by zasiedlić okoliczne ziemie. Historia uczy, że tyranom łatwiej przychodzi burzyć niż budować. Nie spodobało się dzieło wojewody carowi Borysowi Godunowowi. Wezwał go do Moskwy, zarzucił mu polonizację istinno russkich ziemiel, poddał torturom — brodę (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Zdzisław Nowicki - 1951-2006, ekonomista, ambasador RP, w latach 1992-1998 oraz 2000-2004 przebywał na placówkach dyplomatycznych w Sankt Petersburgu, Charkowie i Astanie, publikował po polsku, rosyjsku, ukraińsku, białorusku i angielsku. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Zastoj

Jelizawieta

"Odpuśćcie..."

Nowomowa

Jedność, pamięć i cebula


komentarze



Facebook