UKRYTE ŻYCIE
Mi 5,1-4a | Ps 80 | Hbr 10,5-10 | Łk 1,39-45

Większość słów, które Gabriel kieruje do Maryi, jest w czasie przyszłym: poczniesz, porodzisz, będzie nazwany, zasiądzie na tronie, przyjdzie na Ciebie, ocieni Cię… Z tymi słowami ją zostawia. Jedynym znakiem jest dla niej Elżbieta, która według słów posłańca po wielu latach miała wreszcie zajść w ciążę. Nic dziwnego, że Maryja wybrała się do niej „z pośpiechem”. Spotykając krewną, nie tylko zobaczyła, że anioł mówił prawdę, ale otrzymała z ust natchnionej Duchem Świętym Elżbiety potwierdzenie, że słowa Gabriela już zaczęły się spełniać: również Maryja jest w ciąży. Kiedy się to stało? Kiedy Duch ją ocienił? W odpowiedzi na słowa Elżbiety Maryja wybucha hymnem wielbiącym Boga, co sugeruje, że właśnie w pozdrowieniu krewnej znalazła potwierdzenie swojej wiary. Pan i nam obiecuje wielkie rzeczy, przekraczające nasze wyobrażenia, wszelkie miary darów ludzkich: przemianę serca i upodobnienie do Niego. Nosimy już teraz w sobie obietnicę życia, życie prawdziwe, choć ukryte. Jak tego Bożego życia doświadczamy? Kiedy Pan przychodzi? Często są to momenty trudne do uchwycenia. Najważniejsze Jego przyjścia, Jego adwenty dotykają tego, co w nas najgłębsze, a dla nas samych ukryte. Jak kobieta nie od razu doświadcza tego, że jest w ciąży i ma w sobie nowe życie, tak i chrześcijanin, nawet jeśli nosi w sobie życie, nie zawsze je widzi. Czasem ujawni się ono w bardziej namacalnym doświadczeniu pokoju, ale przede wszystkim powie nam o tym drugi człowiek. Nie chodzi zresztą o to, żeby złapać Pana za rękę, kiedy przemienia serce. On i tak da się złapać tylko wtedy, gdy sam zechce. Nie zniechęcajmy się tym, że nasze obiecane życie w Bogu jest jeszcze ukryte, dla świata i dla nas niewidoczne. Ono tam jest. Bo tak obiecał Pan, bo tak mówią nam natchnieni Duchem Świętym ludzie. Choć o nadejściu Mesjasza wiedziały tylko dwie kobiety na świecie i ten sam świat wydaje się na razie bez zmian, nie ma już odwrotu. Coś zaczęło się dziać. Nawiedzenie jest ikoną Kościoła: choć świat jeszcze o tym nie wie, opowiadamy wielkie, choć ukryte dzieła Boże i nie możemy powstrzymać duszy, żeby nie wielbiła Pana!


Łukasz Popko OP - ur. 1978, dominikanin, biblista, wykładowca w EBAF w Jerozolimie i w Kolegium Filozoficzno-Teologicznym Dominikanów w Krakowie. Mieszka w Jerozolimie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

PSALMISTA I JEGO BÓG

MARYJNY, CZYLI JAKI?

ON ŻYJE

POSIŁEK

Otwórz usta


komentarze



Facebook